Oferta Śniadaniowa KFC [test i opinie]

kfc menu śniadanioweDostałem od Was kilka próśb o test stosunkowo nowej oferty śniadaniowej KFC (stosunkowo, bo pierwsze wiadomości od Was pojawiły się w tym temacie kilka tygodni temu). Parę dni temu otrzymałem od samego KFC zaproszenie do spróbowania całej oferty z którego skorzystałem (ok, nie spróbowałem wszystkiego, ale starałem się wybrać najciekawsze rzeczy z każdej kategorii bowiem oferta jest dość szeroka).

Ogólnie uważam, że oferty śniadaniowe w sieciowych fast food nie należą do szczególnie ciekawych. Jak było w tym przypadku? Sprawdźmy.

 

Oferta Śniadaniowa w KFC – menu i ceny

Dwa słowa o tym co wybrałem i o tym czego nie wybrałem. W ofercie znajdziecie kilka opcji na słono i kilka na słodko. Wszystkie z nich zamówicie do godziny 11:00. Całość dostępna zarówno na miejscu jak i w dostawie do domu czy biura (ja korzystałem z pierwszej opcji ;)).

Nie wiem jak Wy, ale osobiście zdecydowanie bardziej preferuję śniadania wytrawne niż na słodko. W tym temacie do wyboru miałem bajgle, tosty (w dwóch rodzajach), ciabatty, śniadaniowe quritto, serowego rollera… chyba tyle.

Na słodko zaś opcje są dwie: pancakes z sosem (i tutaj do wyboru trzy sosy) oraz jogurt z truskawkami i granolą.

Jeśli chodzi o opcje słone to wziąłem ciabattę z kurczakiem, jajkiem i serem, serowego rollera oraz śniadaniowe quritto z jajkiem i bekonem. Do tego obie propozycje na słodko i sok.

Cenowo całość wypada naprawdę nieźle, wykupienie znacznej części menu śniadaniowego wraz z sokiem kosztowało mnie 30zł (sok z tego co widzę był w promce za 2zł przy zakupie czegoś z menu śniadaniowego).

Ok, jak to smakowało? Standardowo w takich przypadkach zacznę od propozycji, które przypadły mi do gustu najmniej i przejdę do tych (moim zdaniem) najlepszych.

 

Serowy Roller (4,95zł)

śniadaniowy serowy roller kfc

Nigdy nie próbowałem w KFC podobnego wynalazku i nie wiem czy takie rollery są tam dostępne w ofercie poza śniadaniem, w każdym razie roller trafia na ostatnie miejsce ze względu na jeden prosty fakt: jeśli nie otrzymacie go naprawdę gorącego, to przekąska ta wiele straci na swym uroku.

Tak właśnie było w moim przypadku, ser się nie rozpuścił i choć ten ostatni był naprawdę smaczny, to jednak cały efekt WOW to tutaj oczywiście ciągnący się ser i chrupiąca tortilla. 😉

Przekąska jest też dość mała, dla mnie taki roller byłby co najwyżej lekkim wstępem do śniadania (no i w sumie tak było, choć oczywiście nie zawsze biorę połowę menu gdy akurat nie przeprowadzam testu :P). To też dość łagodna i stosunkowo monotonna propozycja, jest tylko ser i tortilla. Ja osobiście chętnie dodałbym tutaj coś jeszcze. 😉oferta śniadaniowa KFC roller

Jeśli uda mi się go dorwać ponownie i sprawdzę jak wypada w wersji super gorącej i z ciągnącym się serem to dam Wam znać. Niewątpliwie jego plus to fakt, że w całym zestawieniu to opcja najwygodniejsza, w sensie taka, którą jesteście w stanie estetycznie zjeść w biegu do pracy czy na pociąg (no a dla mnie śniadania fast food często mają właśnie taką rolę).

 

Śniadaniowe Quritto (7,95zł)

śniadaniowe Quritto z KFC

Wiem, że klasyczne Quritto ma tutaj wielu fanów. To śniadaniowe jest jednak zupełnie inne niż to które znacie. Podstawa (czyli placki) zostały, ale różnicą jest fakt, że w tym Quritto nie ma Qrczaka (żarcik słowny zawsze na propsie).

Zamiast tego w środku mamy bekon, jajko, ser cheddar i rukolę. Smakowo moim zdaniem spoko. Jajko smakuje “domowo”, połączenie sera i bekonu… chyba nie muszę przekonywać. Rukola co prawda zupełnie się tutaj smakowo gubi i nie wnosi nic ciekawego, ale mimo wszystko pozytywnie.test oferty śniadaniowej KFC quritto

Dlaczego na tym miejscu? Dwa powody: trzy poniższe propozycje moim zdaniem są po prostu ciekawsze, oraz mają lepszy stosunek ceny do jakości (Quritto jest najdroższą opcją wraz z ciabattą, bajglami i podwójnym tostem).

 

Jogurt grecki z granolą (2,95zł)

jogurt z granolą KFC

Moim zdaniem mega fajna opcja, nie tylko ze względu na fakt, że #CebulaMotzno bo to propozycja za niecałe 3zł (więc możecie ogarnąć zestaw z kawą za piątkę np.). Było pozytywnym zaskoczeniem dlatego, że ostatnio bardzo często sam stawiam na podobny zestaw w domowych warunkach (choć dodaję granolę z czekoladą ;)) i to smakowało dokładnie tak samo. 😉

oferta śniadaniowa KFC

Fajna i mega tania opcja. Porcja oczywiście stosunkowo niewielka, ale za takie pieniądze zawsze można sięgnąć po dwie sztuki.

 

Pancakes z sosem czekoladowym (4,95zł)

KFC pancakes z sosem czekoladowym

Trochę zaskakujące dla mnie, że na pudle są aż dwie słodkie opcje, myślałem, że będą w ogonie tego testu, ale zarówno jogurt jak i pancakes wypadły naprawdę dobrze.

Penkejki to rzecz jasna nie jakiś tradycyjny wyrób, choć obsługa poinformowała mnie na wstępie, że muszę na nie czekać 5 minut dłużej, bo przygotowują je za każdym razem (po smaku i strukturze przypuszczam, że są grzane w jakimś rodzaju piekarniku bez tłuszczu, ale tutaj niech wypowie się ktoś kto pracuje w KFC może ;)).

W zestawie są 3 sztuki, choć ten mój był wyjątkowy, bowiem zostały im tego dnia… tylko dwie sztuki (o czym też zostałem poinformowany, ale spokojna głowa, przycebuliłem za to ciastko brownie gratis ;)). Postawiłem na sos czekoladowy, ale w ofercie macie jeszcze krówkowy i truskawkowy.

Podstawową zaletą tych pancakes jest fakt, że podawane są mega gorące i chrupiące (bez tego podobnie jak roller opisywany wyżej wiele by straciły). Jak na amerykańską wersję naleśników pancakes z KFC są grube i puszyste oraz… całkiem słone, co w połączeniu ze słodkim sosem (swoją drogą całkiem przyjemnym – przypuszczam, że tym samym który jest dodawany do lodów) dało naprawdę niezłe połączenie.

Jeśli lubicie tego typu sprawy to moim zdaniem jest to naprawdę nieźle wydane 5zł.

 

Ciabatta śniadaniowa KFC (7,95zł)

KFC ciabbata

No i moje osobiste miejsce pierwsze wśród testowanych dziś opcji to Ciabatta. Ogólnie ciabatta to królowa pieczywa tak jak lew jest król dżungli i nie ma się co spierać z tym stwierdzeniem (swoją drogą to mega przykre, że do Kato wciąż nie dotarła moda na ciabatty premium, które widuję już w innych miejscach).

Osobiście jadam na śniadanie minimum 2-3 razy w tygodniu (w końcu się zbiorę i spiszę Wam moje ulubione przepisy na domowe kanapki jeśli będą chętni ;)).

W sumie jak się tak zastanowię, to chyba było to pierwsza ciabatta jaką jadłem w fast food (choć jeśli się mylę to mnie poprawcie ;)).KFC oferta śniadaniowa - ciabatta cena

Ogólnie zestawienie składników mamy tutaj bardzo podobne jak w Quritto, ale zamiast bekonu mamy standardowego stripsa KFC oraz sos majonezowy. Mega proste połączenie, dla mnie typowo śniadaniowe, które było też najbardziej sycące z testowanych propozycji.

Całość bardzo łagodna, z fajną chrupiącą strukturą panierki kurczaka (choć można to moim zdaniem spotęgować przez mocniejsze grillowanie bułki – ja tak właśnie robię w domu ;)). Ogólnie proste i dobrze wykonane.

Myślę, że ta propozycja byłaby również ciekawa gdyby można było dobrać stripsa w wersji pikantnej. Nie jestem jednak pewien czy to możliwe.

 

Podsumowanie

Z testowanych opcji dla mnie zaskakująco najlepsze były wersje słodkie śniadań KFC, ciabatta bez zaskoczenia, spodziewałem się, że wygra.

Na plus oferty śniadaniowej KFC fakt, że jest naprawdę spory wybór no i wydaje mi się, że ceny także są całkiem przyzwoite (najdroższa opcja czyli quritto/ciabatta + kawa to niecałe 10zł).

Najmniej przypadł mi do gustu słabo przygotowany roller, więc jeśli będziecie zamawiać właśnie to danie to sprawdźcie czy jest odpowiednio ciepły.

Domyślam się też, że jak to często bywa mogłem pominąć w teście akurat te najciekawsze opcje, także jeśli ktoś próbował to czekam na komentarze i może wyedytuję wpis za kilka dni, dodając coś nowego (dajcie też znać, które nieśniadaniowe opcje w KFC są obecnie warte uwagi ;)). 

 

Pan Tester

12 komentarzy
  1. Kwiecień 18, 2018
  2. Styczeń 30, 2018
  3. Styczeń 28, 2018
    • Styczeń 28, 2018
    • Styczeń 28, 2018
  4. Styczeń 28, 2018
  5. Styczeń 28, 2018
    • Styczeń 28, 2018
  6. Styczeń 28, 2018
    • Styczeń 28, 2018
      • Luty 2, 2018

Dodaj komentarz