Lay’s Max Strong Jalapeno and Cheese [test i opinie]

strong lay's jalapenoOk, dziś mam dla Was jeszcze jeden test produktu, który raczej jest trudno dostępny w Polsce, ale daliście znać na FB, że Was interesuje, więc testujemy. 🙂 Mowa oczywiście o Lay’s Max Strong Jalapeno and Cheese, a właściwie nie Lay’s tylko Walkers bo Brytyjczycy potrzebują zupełnie niepotrzebnej innej nazwy na wszystko (serio, nawet Opel się nie ostał).

Kupując te chipsy miałem w głowie bardzo podobne zestawienie, które testowałem już dawno temu dla Was. Mowa o Crunchips paprykowo-serowych, które swego czasu niestety jadłem zdecydowanie częściej niż powinienem. 😉

Miałem jednak nadzieję, że Lay’s Max będą zdecydowanie pikantniejsze. Jestem wielkim fanem Jalapeno, więc liczyłem również, że udało się przemycić trochę tego smaku do chipsów.

I właściwie mogę powiedzieć, że w 50% się nie zawiodłem. Chipsy są lekko pikantne, owszem, ale po Lay’s Strong spodziewałem się czegoś więcej. Chyba wszyscy kojarzymy Lay’s Strong w wydaniu Wasabi no i w szczególności Lay’s Stron Diabelski Cheddar (swoją drogą ponoć ten smak wrócił do sklepów, ale szukałem już wszędzie chyba i wciąż nic). Niestety było znacznie łagodniej niż się spodziewałem. Być może po przerzuceniu się na kuchnię tajską moje kubki smakowe są bardziej odporne, ale wydaje mi się, że po prostu ta wersja „nie kopie” odpowiednio. 🙂

Niemniej smakowo chipsy wypadają naprawdę solidnie. Udało się przetransferować w jakiś sposób trochę charakterystycznego smaku jalapeno no i sporo tutaj smaku sera. Chipsy są naprawdę intensywne. Mi osobiście przypominały trochę wspomniane wyżej Crunchips, jednak sam smak był znacznie wyraźniejszy.

Chyba mógłbym Wam je smakowo przyrównać także np. do serowych dipów z chilli, które czasem możecie kupić jako gotowy dodatek do chipsów tortilla w wielu sklepach no i wielu innych serowych produktów w wydaniu pikantnym.

Nie są to chipsy, które urywają tyłek, ale na pewno jest to solidna propozycja dla fanów tego typu zestawień. Ogólnie muszę powiedzieć, że sklepowe półki w UK pełne są ciekawych chipsów. Swoją drogą mają tam naprawdę tanie chipsy z serii Tesco Finest (funt to chyba standardowa cena za dużą paczkę, nie mówiąc o promkach ;)) no i jest kilka ciekawych smaków, których nie widziałem w Polskiej wersji Tesco.

To chyba tyle. Dajcie znać co dla Was przetestować, bo ostatnio nie widzę nic ciekawego na półkach. 😉 Swoją drogą jestem w trakcie testowania czekoladowych Mikołajów, więc jeśli macie jakieś, które powinny znaleźć się w takiej konfrontacji to wiecie co robić (a jak nie wiecie to odpowiedź to: pisać w komentarzach ;)).

Pan Tester

Tesco UK
  • 8/10
    Lay's (Walkers) Max Jalapeno & Cheese - 8/10
8/10
2 komentarze
  1. Listopad 26, 2018
  2. Listopad 23, 2018

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.