Chaczapuri z Lidla [Tydzień Ukraiński Lidl]

lidl chaczapuriCo prawda chaczapuri kojarzy mi się z daniami kuchnii gruzińskiej (jest kilka rodzajów tego dania i bardzo polecam jeśli macie gdzie spróbować dobrego), jednak Lidl zaserwował go w ramach tygodnia… Ukraińskiego. To swoją drogą chyba nowa propozycja ofertowa (choć asortyment nie jest szczególnie szeroki). W każdym razie postanowiłem przetestować chaczapuri z Lidla w dzisiejszym wpisie.

Chaczapuri z Tygodnia Ukraińskiego z Lidla – cena i skład

Postawiłem na wersję z mięsem. W ofercie Tygodnia Ukraińskiego znajdziecie jeszcze wersję z ziemniakami i serem.
Obie opcje kupicie w cenie 4,99zł za 400g produktu, więc bardzo przyzwoicie (choć z drugiej strony może zapowiadać problemy z jakością składników).

skład chaczapuri z lidla

Skład produktu… właściwie to spodziewałem się, że może być gorzej. Nie jest to oczywiście szczyt ale w porównaniu do wspomnianej ceny jest lepiej niż myślałem, że będzie.

Chaczapuri z Lidla – smak

Jak widać na załączonym obrazku produkt nie wygląda specjalnie imponująco. Opcje na przygotowanie go są dwie: kuchenka mikrofalowa oraz piekarnik. Wybrałem drugą (bo pierwszej nie posiadam ;)).

Ok próbujemy. Chaczapuri z tygodnia Ukraińskiego w Lidlu po obróbce technicznej wygląda już trochę lepiej, przy przekrawaniu czuć, że całość jest chrupka i pachnie całkiem nieźle.

Środek jest miękki, taki ziemniaczany. Gruzińskie chaczapurki które znam (w różnych wersjach) jest zupełnie inne (BTW na foto na opakowaniu jest zaprezentowane klasyczne chaczapuri gruzińskie więc nie wiem co tu się ;)).

test chaczapuri z lidla

 

tydzień ukraiński chaczapuri

Ok, ale jak to wypada smakowo? Powiem tak, początkowo jest nieźle. Chrupkie, ziemniaczane, smażone coś. Niczego nie urywa, ale jest nieźle. Im dalej w las robi się jednak gorzej. Po pierwsze farsz jest naprawdę słaby smakowo i jakościowo. Mega przemielona papka. Po drugie im dłużej jadłem chaczapurki z Lidla tym bardziej nie chciałem go jeść. Całość była dość tłusta i to w mało przyjemny sposób. Chaczapuri z Lidla nieco zalatywało średniej jakości tłuszczem do smażenia.

chaczapuri z miesem z lidla

Podsumowując bardzo średniawo. Nie trafiam ostatnio na dobre produkty do testu, ale może dzięki temu Wy sięgniecie po coś ciekawszego bo w ramach Tygodnia Ukraińskiego w Lidlu widziałem jeszcze kilka ciekawych propozycji: pielmienie z mięsem, chinkali… no i w sumie tyle. Oferta nie jest jakaś bardzo szeroka, ale fajnie, że pojawiają się nowe produkty co jakiś czas.

Dajcie znać czy testowaliście coś jeszcze z tej oferty w naszej grupie na Facebooku. 🙂 Razem z tygodniem ukraińskim trwa również tydzień 1001 nocy. Zerknijcie na jeden z testów z tego tygodnia tutaj.

Pan Tester

3 komentarze
  1. Czerwiec 20, 2018
  2. Czerwiec 16, 2018
  3. Czerwiec 15, 2018

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.