Aplikacja KFC, czyli przeskocz kolejkę + shake chałwa [test]

Wpis jest wynikiem zaproszenia do testu przez markę KFC. Marka nie miała wpływu na kształt i końcowy wynik testu.

test aplikacji KFC

Po ostatnim teście oferty śniadaniowej KFC zapytało mnie czy nie chciałbym przetestować ich nowej funkcji w appce mobilnej – zamawiania z pominięciem kolejki.

 

Oczywiście zgodziłem się, zainstalowałem aplikację (Android w moim przypadku) i ruszyłem do jednego z Katowickich KFC na test.

Szczerze mówiąc miałem sporą nadzieję, że appka KFC i jej nowa funkcja omijania kolejek będzie działała tak jak zapowiada producent, bowiem moja wizyta przypadła na niedzielę popołudniu w największym centrum handlowym w regionie. Tłumy były więc spore, również w food courcie.

 

Sama aplikacja KFC Polska jest wybitnie prosta. Nie musicie się logować, nie musicie szukać i wybierać restauracji z listy, najbliższa zostanie zlokalizowana po GPS (na ten moment opcja jest dostępna w przypadku około 170 lokali).
Do wyboru macie 4 podstawowe opcje, zamówienie w restauracji z pominięciem kolejki (to opcja z której korzystałem i opisuję niżej), zamówienie z dostawą, kupony (wiadomo, opcja którą warto znać ;)) i wyszukiwarka restauracji (która raczej się Wam nie przypa jak wspomniałem wyżej ;)).aplikacja KFC omiń kolejkę

Samo zamawianie to także bardzo prosta i przejrzysta sprawa. Wybieram to co chcę zamówić (całość posegregowana w kategorie co przyspiesza sprawę). Wszystkie produkty są oczywiście z cenami. Klikamy wybrane produkty z danej kategorii, te trafiają do koszyka i voilà.

I tutaj moim zdaniem mega spoko opcja. W koszyku wybieracie czy zamówienie ma być ASAP (jak najszybciej) czy chcecie je odebrać o konkretnej godzinie.

Po wybraniu ASAP otrzymujecie też informację za ile dokładnie Wasze zamówienie będzie gotowe. W trakcie gdy KFC przygotowuje Wasze zamówienie możecie zapłacić (jak zrobiłem to Blikiem z appki mojego banku) lub po prostu wybrać płatność przy kasie.

 

Omiń kolejkę w KFC – jak to działa?

Tyle teorii. Jak wyglądało to w praktyce?

Szczerze mówiąc dokładnie tak jak opisałem powyżej. Wybrałem opcję ASAP, płatność przez appkę, otrzymałem informację, że całość będzie za 7 minut.

Jak działa aplikacja KFC omiń kolejkę

Po 5 minutach byłem przy kasie gdzie na ekranie z numerkami oczekującymi na zamówienie był także wyróżniony mój (zamówienia z appki wyróżnione są na ekranach ikoną smartfona). 2 minuty i odbieram swoje jedzenie. Tak się zastanawiam jakim cudem nikt nie wpadł na to wcześniej. Właściwie to kwintesencja restauracji typu fast food z wykorzystaniem dzisiejszej technologii.

Chciałbym przyczepić się do czegoś w tej appce by nie było to tu tak różowo i żeby za moment nie pojawiły się głosy, że staram się ją reklamować a nie testować. Ale nie jest tak, myślę że jeśli skorzystacie pierwszy raz to zostanie u Was na telefonie.

W godzinach szczytu czy spiesząc się do pracy/na pociąg i chcąc złapać coś szybkiego do jedzenia (względnie kawę ;)) moim zdaniem opcja ta jest naprawdę świetnie przemyślana. Zamawiasz w drodze z parkingu do KFC, przychodzisz, odbierasz, idziesz dalej. Fast food ma być fast a w ostatnim czasie często nie był (czekanie 15 minut w kolejce i kolejnych 10 na jedzenie to już nie tak fast ;)) i moim zdaniem appka KFC rozwiązuje ten problem w znacznej części.



Ja zostawiam na telefonie i sięgnę pewnie jeszcze kilka razy.

 

Shake Chałwowy

Ok, przy okazji testowania appki KFC przetestowałem też kilka dań. 😉 Całkiem fajne quritto i burgery z serowej oferty, jednak dziś nie o nich, bo gwiazdą tego zamówienia okazał się niepozorny, nowy shake o smaku chałwy.

chałwowy shake z KFC

Ogólnie po teście shake krówkowego ponad rok temu wracałem do niego kilka razy, bo uważam, że to naprawdę fajny stosunek jakości do ceny. Trochę jednak mi się już ten smak znudził, natomiast chałwa zapowiadała się mega (ogólnie jestem fanem słodyczy z dodatkiem chałwy jak pewnie część z Was wie ;)).

No i powiem szczerze, że kolejny raz bardzo dobry strzał. Shake intensywnie śmietankowy z stosunkowo delikatnym smakiem chałwy, natomiast całą robotę robią tutaj kawałki chałwy w naprawdę sporych ilościach i rozmiarach. Jest więc co pochrupać no i całość sporo zyskuje na smaku.

Duża wersja za niecałe 6 zeta (300ml) jest trudna do ogarnięcia (latem będzie pewnie znacznie łatwiej). Do wyboru jeszcze mała za niecałe 5 (180ml) tak więc bardzo przyzwoicie cenowo. Jeszcze wrócę bo to zdecydowanie mój smak. 😉

PS: Krówkowy także był grany w ubiegłym tygodniu i wciąż trzyma poziom. 😛

Pan Tester

3 komentarze
  1. Luty 18, 2018
  2. Luty 15, 2018

Dodaj komentarz