Tikka Masala z Simply [test i opinie]

sos tikka masala

Nigdy nie byłem przekonany do kuchni azjatyckiej, to znaczy przekonany może byłem, ale nie często miałem okazję próbować czegoś sensownego. Jakiś czas temu jadłem świetnego kurczaka Tikka Masala i przechadzając się ostatnio po Simply, znalazłem na jednej z półek gotowy sos Tikka Masala właśnie.

Słoiczek z orientem za 3,49zł. Dla mnie bomba. Nie wiem co produkty Auchan robią w Simply, pewnie są to jakieś bliźniacze lub współpracujące markety, w każdym razie właśnie pod marką francuskich sklepów sprzedawany jest tamtejszy sos Tikka Masala.

Danie które jadłem w knajpie urzekło mnie kompozycją bardzo wyrazistych, pikantnych, warzywnych smaków, które idealnie komponowały się z kurczakiem i ryżem. Również w domu przy pomocy wyżej testowanego produktu postanowiłem skomponować ryżowo-kurczakowe danie. Już tu pojawił się minus dla producenta owego sosu, na etykiecie nie znajdziemy żadnego przepisu, instrukcji podgrzewania czy podania produktu. Jeśli ktoś nie wie czym jest Tikka Masala to równie dobrze może go przy ogromnej pomocy z etykiety wziąć za indyjski sos do kanapek, albo maseczkę do twarzy.

Trudno, poradziłem sobie bez tego. Zapach sosu nijak miał się do tego, który pamiętałem. Oczywiście, nie spodziewałem się, że Tikka Masala za 3,49 dorówna tej prawdziwej (choć miałem lekką nadzieję), ale spojrzenie na skład utwierdziło mnie w przekonaniu, że może nie być tak dobrze jak myślałem. I niestety nie było.

Produkt nie przypomina pierwowzoru, smakuje jak typowy gotowy sos “azjatycki” jakich pełno na półkach marketów, tyle że z dodatkiem curry. To za mało. Jest kwaskowaty, ale nie wyrazisty. Nie poczujemy tu mocy wszystkich przypraw jakich oczekujemy. Również konsystencja jest nie taka jak powinna, jest lepka i glutowata, a nie tak powinno to wyglądać.

gotowa tikka masala simply
Być może miłośnik gotowych sosów stwierdzi, że smak jest całkiem ok. Cóż, ja do nich nie należę i mi smak totalnie nie przypadł do gustu, spodziewałem się czegoś zbliżonego do Tikka Masala a dostałem kwaskowate smaki z dodatkiem curry. Wielka szkoda, bo miałem nadzieję, że będzie to jakiś sposób na szybką i w miarę smaczną kuchnię azjatycką w domu, ale zraziłem się nieco po tej próbie. Pewnie wypróbuję jeszcze kilka produktów tego typu i mam szczerą nadzieję, że trafię na coś bardziej zbliżonego do oryginału. Jeśli macie jakichś faworytów, to jak zawsze, dajcie znać w komentarzach pod wpisem albo na Facebooku.

3 komentarze
  1. Lipiec 16, 2014
    • Lipiec 16, 2014

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.