Thasia sosy Hoisin i Pad Thai z Biedronki

biedronka sosy thasiaOd wczoraj do Biedronki wróciły produkty z serii azjatyckiej (na końcu wpisu przedstawiam Wam listę wszystkich testów produktów, które pojawiły się ponownie w najnowszej gazetce tematycznej). Sosy Thasia które dziś testuję leżały w mojej szafce bardzo długo, bo pamiętają jeszcze poprzednią akcję w 2016 roku, ale uznałem, że skoro wracają do oferty to pora je dla Was przetestować i tak też zrobiłem.

Oferta Azjatycka w Biedronce

Dziś testuję więc sosy Thasia Hoisin i Thasia Pad Thai. Zanim przejdę jednak do tego testu, to jeszcze słowo o samej gazetce azjatyckiej. Zauważyłem kilka nowości, między innymi gotowe makarony/ryże z dodatkami (w opakowaniach 1kg – test jutro/pojutrze) oraz nowe „pierożki azjatyckie” do przygotowywania na parze (tych jeszcze nie kupiłem, ale dajcie znać w komentarzach jeśli chcecie zobaczyć ich test, to postaram się ogarnąć).

Ogólnie dość ciekawa oferta, choć większość rzeczy, które mnie interesują miałem już okazję testować, ale jeśli znaleźliście coś ciekawego jeszcze, to dajcie znać ;).

Ok, przechodząc jednak do sosów. Cena każdego z nich stosunkowo wygórowana. Zaledwie 180g produktu w niewielkim słoiczku to koszt 5,49zł (sporo patrząc na ten rynek). Tutaj jednak taka uwaga, że w sporej części sklepów sosy w regularnej cenie nie są zbyt chętnie kupowane, więc nie zdziwcie się gdy dostaniecie je w okolicach 2-3zł za kilka tygodni ;).

Skład tych sosów jest naprawdę niezły. Co prawda cukru tutaj musi być sporo (główny składnik), ale brak jednocześnie całego chemicznego syfu, który w gotowych sosach stał się normą od jakiegoś czasu.

Sos Thasia Hoisin z Biedronki

biedronka sos thasia Dziś zaczynam nietypowo od wersji, która podobała mi się bardziej. Sos Hoisin z Biedronki spodobał mi się do tego stopnia, że sięgnąłem po niego drugi raz, a musicie wiedzieć, że to zdarza mi się właściwie wyłącznie w przypadku naprawdę bardzo dobrych gotowych sosów.

Ciemny (by nie powiedzieć wręcz czarny), stosunkowo gęsty sos o bardzo intensywnym sojowym aromacie i smaku, ze słodką nutą która gra tutaj nieustannie. W tle jeszcze kilka innych „typowo azjatyckich” smaków i lekko pikantna, ale to właśnie prosty słono-słodki smak sprawia, że ten sos moim zdaniem świetnie komponuje się z warzywami i np. grillowanym kurczakiem i ryżem.

skład sosu thasia hoisin z biedronkiSos jest naprawdę dobry. Martwi jednak fakt, że mimo to, chyba niewiele ma wspólnego z tradycyjnym sosem Hoisin. Tego jeszcze nie miałem okazji próbować, ale po tym teście na pewno to zmienię :).

Sos Thasia Pad Thai z Biedronki

biedronka sos thasia pad thaiSos Pad Thai przypadł mi do gustu znacznie mniej. Jest to podobno sos przeznaczony głównie do krewetek, a tych jak może wiecie raczej nie jadam (choć ostatnio po przemyśleniu tematu stwierdziłem, że może nie przepadam za krewetkami bo tak naprawdę nigdy nie jadłem dobrze przyrządzonych i po prostu dobrej jakości krewetek, trzeba będzie to zmienić :)).

biedronka thasia pad thaiThasia Pad Thai nie jest gotowcem złym, ale szczególnie wyróżniającym się też bym go nie nazwał. Taki nieco lepszy typowy sos „azjatycki” który znajdziecie w stałej ofercie każdego sklepu, z nieco mniejszą nutą chemicznego kwasku, ale wciąż ten ostatni gra tu pierwsze skrzypce.

Zjadliwy, ale zdecydowanie nic ciekawego.

Podsumowanie

Moim zdaniem Hoisin to całkiem dobra propozycja jeśli lubicie takie klimaty (jeśli sos sojowy to nie Wasza bajka, możecie śmiało odpuścić). Pad Thai bardzo przeciętnie. Pisząc jednak ten test doszedłem czytam tradycyjne przepisy na oba sosy i wielkiego związku nie widzę… no i oba przepisy są naprawdę proste. Chyba więc do gotowców nie wrócę ;).

 

Pozostałe testowane produkty azjatyckie z Biedronki

  1. Całkiem ciekawe zupki Vifona
  2. Sajgonki z Biedronki
  3. Pierożki Samosa
  4. Ciastko z Mango i Chilli z Biedronki (Mikrotest)
  5. Pierożki Gyoza
  6.  Sos Pataks
2 komentarze
  1. Styczeń 25, 2017
  2. Styczeń 24, 2017

Dodaj komentarz