Serowe Nachos z Lidla [test i opinie]

lidl serowe nachos

Wczoraj testowałem serowy dip z Lidla, a ten byłby niczym bez dobrych nachos! Trójkątna, kukurydziana przekąska nie cieszy się u nas specjalnym powodzeniem, a szkoda, bo moim zdaniem jest znacznie lepsza, niż ziemniaczane chipsy. Dziś postanowiłem przetestować całkiem budżetową opcję tej przekąski, serowe nachos z Lidla.

Nie mam pojęcia dlaczego producent postanowił nazwać swój produkt “Tortilla” (okazuje się, że byłem zwyczajnie niedoinformowany, wyjaśnienie w komentarzu). Bujna wyobraźnia copywrittera, zupełnie nie przeszkadza mi w otwarciu paczki i wgryzieniu się w trójkątne cudeńka. Szczerze mówiąc nachos z Lidla jadłem już nie raz i nie dwa, ale zawsze wybierałem wersję sweet chilli, która jest świetna (wrzucę ją tu za jakiś czas). Dziś wersja serowa. W ofercie znajdziecie jeszcze naturalną (lub soloną, nie pamiętam).

nachos lidl składJeszcze przed zjedzeniem pierwszego widzę dwa plusy. Pierwszy to cena, bo 2,99zł za paczkę, to całkiem rozsądny poziom, bo nachos nie są najtańszą przekąską. Kolejna to fakt, że po otwarciu paczki nachosów z Lidla większość jest w całości, bo nic tak nie denerwuje jak ujrzenie kupki mąki kukurydzianej, zamiast chrupiących trójkątów.

Smak nachosów jest bardzo, bardzo serowy. Nie zdziwię się, jeśli niektórzy uznają go za zbyt intensywny, jedno jest pewne, na tym tle nikt sobie nie żałował. Jednak w połączeniu z ostatnio testowanym dipem o tym samym smaku, będzie zdecydowanie zbyt serowo. Dobre to zjedzenia bez dodatków. Serowy aromat zalatuje nieco sztucznością znaną z innych serowych przekąsek, ale nie spodziewałem się przecież, że poczuję tam aromat świeżo tartego parmezanu :).

lidl nachosy seroweTo za co cenię nachos to ich chrupkość i fakt, że nie są tak tłuste jak zwykłe chipsy (podobny efekt mamy w przypadku chipsów w tubie). Te Lidlowskie spełniają swoją rolę w 100%. Chrupią tak, że jako człowiek który nie dzieli się jedzeniem (podobnie jak on) mam problem w chowaniu się w kąciku mej blogerskiej willi i jedzeniu moich nachos incognito.

Podsumowując, nachos z Lidla to bardzo dobry stosunek ceny do jakości, moim skromnym zdaniem, wersja serowa nie jest najlepszą, którą znajdziemy na półkach niemieckiego dyskontu, ale to już pewnie kwestia gustu.
Wczoraj w komentarzach pisaliście także, że nachos z Biedronki również dają radę, czuję się więc w obowiązku by przetestować i porównać je w najbliższym czasie.

Pan Tester

14 komentarzy
  1. Październik 29, 2016
  2. Styczeń 10, 2015
    • Styczeń 10, 2015
      • Styczeń 11, 2015
  3. Sierpień 20, 2014
  4. Sierpień 14, 2014
    • Sierpień 15, 2014
    • Sierpień 20, 2014
  5. Sierpień 14, 2014
    • Sierpień 14, 2014
  6. Sierpień 14, 2014
  7. Sierpień 14, 2014
    • Sierpień 14, 2014
    • Sierpień 20, 2014

Dodaj komentarz