Musli z Popcornem z Lidla [test i opinie]

musli z popcornem z lidlaOk, jako że musli z popcornem wygrało głosowanie Facebookowe to testujemy (choć burgery były na tyle blisko, że jeśli jutro zdążę to wrzucam także i ten test ;)). Testowane dziś musli to oczywiście produkt, który znajdziecie w ramach „oferty amerykańskiej” w Lidlu.

Cena i skład płatków śniadaniowych z popcornemskład musli z popcornem

Nie jestem ekspertem od płatków śniadaniowych bo jadam je raczej sporadycznie, ale wydaje mi się, że testowane dziś musli z popcornem można postawić na stosunkowo wysokiej półce cenowej. Koszt jednej paczki (350g) to bowiem prawie 6zł. Wydaje mi się, że to sporo więcej niż dyskontowe propozycje i niewiele mniej niż najbardziej rozpoznawalne marki i ich propozycje śniadaniowe.

Skład… cóż, myślę że jeśli opiszę go, krótki słowem „dramat” to nie będzie to wielka przesada. Nie jest to z całą pewnością propozycja ani zdrowa ani FIT. Tuż po owsianych płatkach znajdziemy w składzie cukier oraz olej palmowy. Słabiutko.

Musli z popcornem – smak

Wiemy już, że nie jest to specjalnie wartościowa przekąska jeśli chodzi o skład. Pozostaje liczyć na fakt, że jest przynajmniej ciekawa w smaku. Otwarcie opakowania od razu zwiastuje, że będzie słodko… Fala dzikiego śmietankowego aromatu jest uderzająca.

Całość wygląda fajnie, choć popcorn trudno tu dostrzeć. Wiecie, spodziewałem się pocornu jaki znam z kina. W środku jednak znalazłem jakiś popcorn, któremu ktoś chyba nie pozwolił do końca rozwinąć skrzydeł (w sensie popcornoowe kulki były wybitnie małe).

Smakowo całość wypada właściwie tak jak można było spodziewać się po zapachu. Jest słodko. Bardzo słodko. Za słodko. I mało naturalnie. Jakaś dziwna wanilia/śmietanka, którą czuć po otwarciu paczki jak dla mnie została tutaj użyta w zdecydowanie zbyt dużej ilości. 😉płatki z popcornem

Kiedy minie pierwszy szok jest już lepiej, wciąż jest co prawda super słodko (więc jeśli chcecie tego spróbrówać to polecam połączenie ze stosunkowo kwaśnym jogurtem ;)). Natomiast popcorn rozczarowuje tutaj w dwojaki sposób. Po pierwsze jest mało „puszysty” po drugie trafiłem na kilka ziaren zupełnie nie uprażonych co po pierwsze może się skończyć wizytą u dentysty, po drugie psuje (i tak nieszczególne) wrażenia z jedzenia.

Podsumowanie

Szczerze to spodziewałem się, że musli z popcornem okaże się znacznie ciekawsze. Było jednak zdecydowanie za słodkie i właściwie nie wiem gdzie zgubił się tutaj popcorn. Ja z całą pewnością nie wrócę. Moim zdaniem w tym klimacie znajdziecie w sporo niższej cenie w Lidlu np. musli/crunchy z czekoladą – duużo fajniejsza opcja moim zdaniem (są też wersje z owocami lub orzechami zamiast czekoaldy – sorry nie pamiętam dokładnie nazwy ani ceny, ale jest to w stałej ofercie od jakiegoś czasu).

Jeśli udało Wam się odkryć coś ciekawego w ofercie Amerykańskiej to koniecznie dajcie znać.

Pan Tester

PS: sprawdźcie też nieco ciekawsze produkty z tej oferty, które testowałem jakiś czas temu:

Suszoną wołowinę oraz krążki cebulowe!

 

4 komentarze
  1. Styczeń 31, 2018
  2. Styczeń 28, 2018
  3. Styczeń 26, 2018
  4. Styczeń 26, 2018

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.