Muffiny: Lidl vs. Biedronka

Dawno nie było żadnej konfrontacji na blogu, więc dziś małe porównanie muffinów z dwóch najpopularniejszych dyskontów: Lidla i Biedronki. Nie planowałem tego testu, i pewnie nie będzie on specjalnie prosty do porównania bo oba dyskonty serwują inne muffiny, ale jako, że zdarza mi się je kupować stosunkowo regularnie to chętnie podzielę się z Wami opinią na ich temat. 😉

Muffiny z Lidla i Biedronki – ceny i skład

Niestety skład muffinów nie jest mi znany. Jeśli ktoś ma do nich dostęp to niech da znać, chętnie go udostępnię. Nie sądzę jednak by był on nadzwyczajnie dobry w obu przypadkach. 😉

Ceny stosunkowo niewielkie – 2zł za sztukę. Ok, to lecimy z testem. 😉

Muffiny z Lidlamuffin z lidla

Muffiny z Lidla to czekoladowa propozycja z kawałkami czekolady i malinowym dżemorem. Całkiem fajna jak na sklepową propozycję opcja, jeśli lubicie mocno czekoladowe muffiny to powinna przypaść Wam do gustu. Dobra, zbita konsystencja, bardzo intensywnie czekoladowa w smaku no i z dużą ilością chrupiących kawałków czekolady.

W środku znajdziecie także dżem/sos malinowy. To całkiem fajny dodatek, choć moim zdaniem ten muffin wypadałby ciekawiej bez tego dodatku. Bardzo słodki, czekoladowy muffin i bardzo słodki sos… trochę tego za dużo.

Mimo wszystko solidna propozycja do której wracam od czasu do czasu.

Muffiny z Biedronkimuffin z biedronki

Te muffiny to albo stosunkowo nowa propozycja, albo po prostu bywam tam na tyle rzadko, że je przegapiłem. Mimo wszystko próbowałem ich dwa razy i muszę powiedzieć, że o ile wytwory wychodzące z „Piekarni Biedronki” moim zdaniem są ostatnio sporo słabsze od tych Lidlowskich to jednak ten muffin im się udał.

Nie jest tak słodki jak czekoladowa propozycja wyżej. Lepsza konsystencja (taka typowo muffinowa, wilgotka i „sypka” jednocześnie, mam nadzieję, że wiadomo o co mi chodzi ;)). Sporo owoców (nie wiem co to jest, chyba jakieś podsusozne jagody), do tego trochę cukru pudru… kurcze, no fajna jest ta propozycja jak na sklepowego gotowca. 😉

Muffiny – podsumowanie

Może nie był to najbardziej wartościowy test na tym blogu, ale konkluzja jest jedna: moim zdaniem w przeciwieństwie do np. donutów, muffiny z dyskontów to poziom mniej więcej tego co dostaniecie za 8-12zł w sieciowych kawiarniach. Mogę zaaprobować, ale jeśli miałbym wskazać lepszą propozycję to wybrał bym tym razem Biedronę. 😉

Pan Tester

Zerknijcie też na fanpage – wkrótce kolejne głosowanie na nowy test. 😉

2 komentarze
  1. Grudzień 14, 2017
  2. Grudzień 14, 2017

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.